Marek Żarówka, „defaworki” i miodobranie. Relacja mOWES z IV Mazowieckich Spotkań z Ekonomią Społeczną

Pod hasłem „W ekonomii społecznej liczą się ludzie” odbyły się 8 czerwca br. w Centrum Handlowym Blue City w Warszawie „IV Mazowieckie Spotkania z Ekonomią Społeczną”. Wybór miejsca nie był przypadkowy, w zamyśle organizatorów - Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej - chodziło o jak najszersze dotarcie z ideą ekonomii społecznej do odwiedzających centrum handlowe - mieszkańców Warszawy. Konferencji - poświęconej ekonomii społecznej towarzyszyły targi podmiotów ekonomii społecznej, podczas których wręczono tegoroczne wyróżnienia Mazowieckiej Marki Ekonomii Społecznej.

Uczestników konferencji w imieniu Zarządu Województwa Mazowieckiego przywitała Elżbieta Lanc, honory gospodarzy pełnili: Artur Pozorek - p.o. dyrektora MCPS oraz Elżbieta Bogucka - z-ca dyrektora. W programie konferencji znalazły się dwa interesujące wykłady poświęcone ekonomii społecznej oraz ciekawe panele dyskusyjne. Zaprezentowano także film przedstawiający laureatów ubiegłorocznej edycji konkursu Mazowieckiej Marki Ekonomii Społecznej. Prof. Magdalena Środa, jako jeden z prelegentów, w wykładzie na temat „Etycznej gospodarki” przedstawiła zagadnienia związane z etyką pracy, koncepcją wolnego rynku oraz możliwościami jego regulacji, natomiast drugi z wykładowców - Henryk Wujec, przypomniał historyczne uwarunkowania, które legły u podstaw tworzenia  bazy dla rozwoju ekonomii społecznej w Polsce. Po zakończeniu dyskusji panelowych, wręczono wyróżnienia osobom oraz instytucjom z otoczenia ekonomii społecznej, zasłużonym dla rozwoju ekonomii społecznej w województwie mazowieckim.

Prof. Magdalena Środa w ramach swojego wykładu podkreślała znaczenie etyki pracy jako fundamentu rozwoju gospodarki. Przeciwstawiała ją dominującej - jej zdaniem - polskiej tradycji katolicko-mickiewiczowskiej, opierającej się na romantycznych i patriotycznych przesłankach. Polemizowała z modelem gospodarki liberalnej, w której jedynym wyznacznikiem sukcesu jest zysk, nie liczący się z interesem słabszych grup społecznych. Wiarę w „niewidzialną rękę rynku” zestawiła z koncepcją Maxa Webera, opierającą się na twierdzeniu, że „rynek nie jest dżunglą, ale ładem i porządkiem, w którym wszyscy powinni przestrzegać pewnych reguł”. Wskazała również na ścisły związek pomiędzy rozwojem kapitalizmu a wartościami protestanckimi (praca Webera: „Etyka protestancka a duch kapitalizmu”). Powoływała się także na model ustrojowy Stuarta Milla, piewcy liberalizmu i feminizmu, który wiązał wolność z równością. Prelegentka przedstawiła współczesną koncepcję podziału wartości wg Jennifer Jackson, sformułowaną w publikacji „Biznes i moralność”, w której autorka wyróżnia wartości wykonawcze (odwagę, odpowiedzialność, punktualność, pracowitość i oszczędność), społeczne (sprawiedliwość i człowieczeństwo) oraz aspiracyjne (godność, wolę i moc działania). Podkreśliła znaczenie konieczności przygotowania obywatelskiego w procesie edukacji oraz przytoczyła dane, wedle których Polska ma najniższy po Bułgarii współczynnik kapitału społecznego w Europie. Wynosi on jedynie 16 pkt, podczas gdy w Danii - 78, a w Wlk. Brytanii 60. Wskaźnik ten obrazuje m.in. poczucie wspólnotowości, zaangażowania społecznego, wolontariatu, a także pracy w organizacjach NGO. Zdaniem prof. Środy nie dziedziczy się biedy, ale dziedziczy się pasywność - co zobrazowała na przykładach ludzi mieszkających na terenach po PGR-owskich.

W kolejnym wykładzie pt. „Ekonomia społeczna: wartości a rzeczywistość”, Henryk Wujec wspominał czasy powstawania niezależnych związków zawodowych oraz rodzenia się koncepcji ekonomii społecznej, w której miał osobisty udział. Nawiązał w nim do modelu rozwoju gospodarki niemieckiej, który zakłada nieco wolniejszy rozwój, niż to ma miejsce np. w gospodarce amerykańskiej, ale za to - bardziej stabilny i społecznie sprawiedliwy. Cytował także Konstytucję RP, która jest gwarantem modelu polskiej gospodarki, rozumianej jako społeczna gospodarka rynkowa, która nie jest formą ”dzikiego kapitalizmu”.

Przypomniał, że polski ustrój oparty jest na zasadzie pomocniczości (subsydiarności), w której ingerencja państwa w rozwój lokalny jest ograniczona wyłącznie do sytuacji kryzysowych (zasada ta mówi o tym, że każdy szczebel władzy powinien realizować tylko te zadania, które nie mogą być skutecznie zrealizowane przez szczebel niższy lub same jednostki działające w ramach społeczeństwa).  Wspominał sytuację, kiedy w czasach przełomu ustrojowego nie było chętnych, aby objąć tekę ministra finansów, które były wówczas w fatalnym stanie i rolę, jaką odegrał w reformowaniu finansów publicznych dr Leszek Balcerowicz, adiunkt SGPiS, zajmujący się wcześniej problematyką urynkowienia gospodarki socjalistycznej. Henryk Wujec wspominał także, że uczestniczył w powstawaniu Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych FISE oraz że był inicjatorem powstania w 2001 roku pierwszego w Polsce Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. Dzięki FISE - jak mówił dalej gość - doprowadzono do powstania w 2004 SKES (Stałej Konferencji Ekonomii Społecznej), która z kolei zaowocowała w 2006 roku powstaniem ważnego dla całego środowiska ekonomii społecznej - projektu ustawy o spółdzielniach socjalnych. Uczestniczył również w pracach Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej (KPRES).

Panel dyskusyjny odbywał się w kilku odsłonach. Zaproszeni goście opowiadali, jakie były początki ich działalności, co ułatwiało im start i rozwój. Reprezentantki Stowarzyszenia „Karuzela” z Radomia, zajmującego się opieką i edukacją dzieci z różnymi deficytami rozwojowymi, wspominały m.in. jak nawiązały współpracę z biznesem. Kluczowym posunięciem okazało się zaproszenie do zapoznania się z działalnością Stowarzyszenia i  wizyta w przedszkolu, zanim jeszcze pojawiła się bezpośrednia prośba o pomoc. Zbigniew Sitkowski - prezes wspierającej Stowarzyszenie, firmy Hydro-Truck Sp. z o. o. opowiadał z kolei o swojej motywacji do niesienia pomocy. Wspominał, że musiał „zdjąć okulary przedsiębiorcy, a założyć okulary kogoś, kto chce pomóc”. „Kiedy biznes jest stabilny, rodzi się pytanie, co robić dalej, czy skupiamy się na jeszcze lepszych wynikach, czy też może sięgamy w głąb (…), czy powinno się dzielić się sukcesem, a potem zarażać innych przedsiębiorców dobrem? - tłumaczył. Jego marzeniem jest doprowadzenie do sytuacji, w której polscy przedsiębiorcy nie będą już sobie zadawać pytania: „czy pomagam?”, ale: „jak, komu i gdzie?”.

Kolejne osoby biorące udział w panelu reprezentowały gminę Tłuszcz. W ich przypadku - kluczem do sukcesu okazała się ścisła współpraca OPS i lokalnych podmiotów. Katarzyna Rostek - kierownik OPS w Tłuszczu opowiadała o początkach działalności Klubu Integracji Społecznej w Tłuszczu, zlokalizowanego w OPS-ie. Zadaniem klubu jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób bezrobotnych oraz wspieranie aktywności obywatelskiej. To w nim zrodziło się później wiele cennych inicjatyw. Kluczowym okazało się powołanie do życia w 2013 roku Stowarzyszenia na Rzecz Organizowania Społeczności Lokalnych AB OVO. Z KIS-u zrodziła się także w 2017 roku Spółdzielnia Socjalna „Pożytek”, prowadząca żłobek i oferująca m.in. usługi sprzątające, powołana przy współudziale powiatu wołomińskiego i gminy Tłuszcz, która zatrudnia obecnie 32 osoby. Kolejnym „dzieckiem” KIS-u była Miodzio Wioska, działająca pod patronatem Mazowieckiego Związku Pszczelarskiego. To  edukacyjny plac zabaw rozpowszechniający wiedzę nt. pszczół oraz pszczelarstwa bazujący na bogatych lokalnych tradycjach tego regionu. To w nim znajdują zatrudnienie przeszkolone i zaktywizowane w ramach KIS byłe osoby bezrobotne. W tym uroczym zakątku można poznać rośliny miododajne, spotkać się z pszczelarzem, zwiedzić mini-muzeum z ponad 100-letnimi ulami, a także posmakować miodu z własnych uli. Obecnie Miodzio Wioskę odwiedza ponad 600 dzieci rocznie, które uczestniczą także w warsztatach tematycznych. Podstawą sukcesu okazało się w tym przypadku sformalizowane partnerstwo lokalne, które zrzesza pracowników socjalnych oraz Centrum Kultury Sportu i Rekreacji, słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz przedsiębiorców. Organizowanie społeczności lokalnych (OSL) wykorzystano tu intencjonalnie jako metodę środowiskowej pracy socjalnej oraz sposób na rozwiązywanie wielu problemów społecznych.

Potwierdzeniem, że kluczem do sukcesu w przypadku ekonomii społecznej jest szerokie współdziałanie lokalne oraz  koncepcja kompleksowego wsparcia jest także przykład  Legionowa. Opowiadali o tym, Dorota Wróbel-Górecka - dyrektor Powiatowego Centrum Integracji Społecznej oraz Robert Wróbel - Starosta Powiatu Legionowskiego. Rozmówcy podkreślali rolę indywidualnego, dedykowanego podejścia do człowieka, którego trzeba „rozmrozić”, aby ten zaczął wierzyć w siebie i mógł się otworzyć na innych. Oprócz podejścia interpersonalnego, doskonale działa w takich przypadkach nowatorska metoda treningów interpersonalnych, bazująca na pracy z wnętrzem człowieka oraz jego świadomością siebie samego,. Podkreślano fakt, że zapomniana grupa społeczna generuje dużo problemów, a w interesie każdej społeczności lokalnej jest wyciąganie ludzi z marazmu i zapobieganie problemom społecznym już na wczesnym etapie. Co ważne, wokół CIS-u (Centrum Integracji Społecznej) powstało szerokie partnerstwo obejmujące także biznes. Firmy oferują mentoring, staże, dają zatrudnienie. W Legionowie koncepcja pracy z „defaworkami”, jak żartobliwie określają siebie osoby wykluczone, bazuje na pracy zespołowej, w myśl zasady TEAM-u (zespołu), jako anagramu od słów z jęz. angielskiego: together everyone achives more (razem każdy osiąga więcej).

W Targach Podmiotów Ekonomii Społecznej uczestniczyły łącznie 24 podmioty: spółdzielnie socjalne, centra integracji społecznej, spółki non-profit, warsztaty terapii zajęciowej oraz stowarzyszenia prowadzące działalność gospodarczą. Stoiska wystawców zlokalizowane były w centralnym miejscu, na poziomie -1 Centrum Handlowego Blue City.

Tradycyjnie już, najważniejszym punktem programu targów, było wręczenie wyróżnień tegorocznym laureatom Mazowieckiej Marki Ekonomii Społecznej. W uroczystej oprawie, na scenie, przy dźwiękach fanfar, w kilku turach wręczono laureatom ozdobne tabliczki uprawniające do używania logotypu marki oraz pamiątkowe sadzonki platanów, jako symbolu stabilności i trwałości. Mazowiecką Markę Ekonomii Społecznej otrzymało w tym roku 26 podmiotów.

Uczestnicy konferencji otrzymali pamiątkowe torby z najnowszymi publikacjami na temat ekonomii społecznej oraz  próbkami produktów oferowanych przez mazowieckie podmioty ekonomii społecznej. Prawdziwym hitem okazała się maskotka Marka Żarówki, symbolu ekonomii społecznej na Mazowszu, będącego zarazem bohaterem krótkich filmów animowanych, które w przystępnej, żartobliwej formie edukują o ekonomii społecznej

Agnieszka Marianowicz-Szczygieł

Specjalista ds. promocji mOWES

O stronie

Strona przeznaczona jest przede wszystkim dla osób, instytucji i organizacji pozarządowych, zainteresowanych tematyka ekonomii społecznej.

Na stronie znajdują się informacje, dotyczące ekonomii społecznej na  Mazowszu.

Osoba do kontaktu

  • Robert Gajewski
  • Tel.: (22) 622 42 32 wew. 47
  • Faks: (22) 622 47 32
  • e-mail: napisz
  • www: mcps.com.pl

Urząd Marszałkowski woj. mazowieckiego

  • ul. Jagiellońska 26
  • 03-719 Warszawa
  • Tel.: (22) 597 91 00
  • Faks: (22) 597 92 90
  • e-mail: napisz
  • www: mazovia.pl

Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej

  • ul. Nowogrodzka 62A
  • 02-002 Warszawa
  • Tel.: (22) 622 42 32
  • Faks: (22) 622 47 32
  • e-mail: napisz
  • www: mcps.com.pl